piernik staropolski część 2

Piernik staropolski cz.2
Odcinek 62

Piernik staropolski – ostatnie starcie 🙂

Nadszedł dzień pieczenia. A nadchodził nieśpiesznie, bo ciasto na nasz tradycyjny piernik staropolski dojrzewało aż 4 tygodnie. Teraz już całkowicie przeszło aromatem przypraw i miodu, a do tego zyskało odpowiednią konsystencję. Jeśli chcecie dowiedzieć się i zobaczyć jak było zarobione, koniecznie wejdźcie tutaj: http://nachlopskirozum.com.pl/piernik-staropolski-1/

W każdym razie, ciasto jest gotowe, więc pora je wypiec. A później jeszcze odpowiednio przełożyć i udekorować. Mój piernik staropolski będzie w kształcie okręgu. Taka forma wypieku pozwala na łatwiejsze przecięcie i przede wszystkim porcjowanie gotowego piernika. Zarobione ciasto to ilość na 2 takie piernikowe wieńce, z czego jeden przełożę pysznymi babcinymi powidłami, a drugi rewelacyjnie prostym i słodkim kremem mlecznym.

Wstęp mamy tym samym za sobą. Pora przejść do dzieła!

piernik staropolski pieczenie

piernik staropolski na chłopski rozum

składniki:

1 kg ciasta na piernik staropolski

masło do wysmarowania i bułka tarta do wysypania formy

1 słoik powideł (200 – 250 g) – najlepiej domowych

krem mleczny:

500 ml mleka

2 łyżeczki mąki ziemniaczanej

2 łyżeczki mąki pszennej

5 łyżek cukru

1 kostka masła – 200 g

polewa:

9 łyżek cukru

100 g masła (1/2 kostki)

4 łyżki wody

2 łyżki kakao

70-100 g siekanych orzechów włoskich do posypania

wykonanie:

  1. Ciasto, które dojrzewało w chłodnym miejscu wnosimy do temperatury pokojowej na kilka godzin przed pieczeniem, aby stało się bardziej plastyczne.
  2. Piernik staropolski możemy oczywiście piec na blasze, ale ja polecam tortownicę z wkładem do babki (z dziurą pośrodku). Powstaną dzięki temu dwa piękne piernikowe wieńce, które w dodatku dużo łatwiej jest przełożyć i podawać.
  3. Formę smarujemy masłem i wysypujemy bułką tartą. Wykładamy połową przygotowanego ciasta (ok. 1,25 kg), tak by było równomiernie rozłożone.
  4. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 1800C – góra + dół, BEZ termoobiegu przez ok. 40 minut, aż do suchego patyczka (u mnie dokładnie 42 minuty)
  5. Wszystko powtarzamy dla drugiego piernikowego „wieńca”.
  6. Gdy pierniki ostygną przekrawamy je na dwa mniej więcej równej grubości plastry, tak by można było je przełożyć.
  7. W trakcie stygnięcia pierników można zając się kremem mlecznym. Z 500 ml mleka odlewamy pół szklanki i dokładnie mieszamy z obiema mąkami. Resztę zagotowujemy z cukrem – jak na budyń.
  8. Gdy mleko z cukrem zacznie wrzeć, dodajemy mączną zawiesinę i energicznie mieszamy, aż gęsty budyń nie zacznie bulgotać.
  9. Zdejmujemy z ognia i czekamy aż ostygnie. Następnie łączymy z kostką masła w temperaturze pokojowej i energicznie mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji.
  10. Jeden piernik przekładamy powidłami, a drugi mlecznym kremem. Pora na polewę.
  11. W garnuszku rozpuszczamy 100 g  masła, dodajemy cukier, wodę i na końcu, po wymieszaniu wszystkiego – kakao. Całość merdamy aż do całkowitego połączenia wszystkich składników. Stygnącą polewę rozsmarowujemy po piernikowych wieńcach, posypujemy lekko mielonymi orzechami włoskimi lub innymi ulubionymi bakaliami.

Teraz wszystko wyląduje w workach foliowych, aby nie obeschło i poczeka w chłodnym miejscu na ten niezwykły wieczór Bożego Narodzenia. Przy tej okazji chciałbym życzyć wszystkim spokojnych, szczęśliwych i przede wszystkim rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia. Niech cudownie zastawiony stół wigilijny będzie jedynie tłem dla niesamowitej atmosfery tego czasu, gdy w naszych sercach, rodzinach i domach rodzi się prawdziwy Bóg. Wesołych Świąt i smacznego!

Zobaczcie też film na YouTube i subskrybujciehttps://www.youtube.com/watch?v=-vQ0AA93eKQ