bezy na chłopski rozum

Bezy – przepis podstawowy
Odcinek 47

Bezy, czyli małe słodkości na każdą okazję

Czy znacie kogoś, kto na hasło „bezy” nie uśmiechnąłby się i nie odwrócił głowy w poszukiwaniu talerza lub półmiska? Ja nie znam – również z lustra, bo sam za bezy dałbym się pokroić i są one zdecydowanie w czołówce słodyczy, za którymi przepadam. Dlatego dzisiaj zapraszam na podstawowy przepis, dzięki któremu sami zrobicie przepyszną masę bezową i upieczecie te kuszące pyszności. Przepis jest oczywiście banalnie łatwy (w końcu to głównie białka jaj i cukier), jednak diabeł tkwi w szczegółach, więc czytajcie, oglądajcie i powtarzajcie, a na pewno wszystko się uda.

bezy podstawowy

Składniki:

4 białka z dużych jaj = 40g x 4 = 160g

240g cukru

0,5 łyżeczki skrobi ziemniaczanej (mąki ziemniaczanej)

szczypta soli

Wykonanie:

1. Białka oddzielić od żółtek bardzo dokładnie – muszą być idealnie czyste. Jeśli będą w temperaturze pokojowej masa szybciej osiągnie pożądaną konsystencje, ale ze schłodzonych wyjdzie równie dobrze.

2. Ubijamy białka na sztywną pianę od razu dodając szczyptę soli i partiami (po 2 łyżki) dosypując cukier. WAŻNE: przerywamy ubijanie jak tylko cukier się rozpuści i masa odpowiednio zesztywnieje. W ostatniej fazie sprawdzamy co chwilę, czy masa już nie odchodzi od miski. Jeśli tak jest, dosypujemy mąkę ziemniaczaną wykonujemy jeszcze kilka obrotów mikserem czy robotem i zaprzestajemy ubijania.

3.Masę bezową przenosimy do rękawa cukierniczego z odpowiednią tylką. Można też użyć woreczka foliowego ze ściętym narożnikiem lub po prostu łyżki. Formujemy małe beziki w odległości ok. 2cm na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. W sumie powinny wyjść 2 duże blachy czyli ok. 100-110 sztuk bezów.

4. Piekarnik nagrzewamy do temperatury 1300C – termoobieg. Blachy wkładamy do środka i pieczemy przez 5-10 minut. Następnie obniżamy temperaturę do 1100C i suszymy przez kolejne 60 – 90 minut, w zależności od piekarnika. Za pierwszym razem trzeba pilnować ;).

5. Kiedy bezy są gotowe czekamy aż wystygną – albo i nie – na ciepło środek jest jeszcze ciągnący, a po godzinie można już spokojnie chrupać cudowne beziki!

Przepisów na bezy jest sporo. Różnią się detalami, niekiedy istotnymi, a prawda jak zwykle leży gdzieś pośrodku. Myślę, że taki środek udało mi się znaleźć, bo z sukcesem używam tego przepisu już od lat i nigdy mnie nie zawiódł. Teraz i Wy przekonajcie się że zrobienie własnej bezy to nic trudnego – tak na chłopski rozum!

Zapraszam na mój kanał YouTube – SUBSKRYBUJ!!! https://www.youtube.com/watch?v=1Bf28HhbYzY

Lubicie piec? A może domowe paluchy grissini na przekąskę? Zapraszam! http://nachlopskirozum.com.pl/grissini/